CK

Chajka Klinger

Działaczka ruchu oporu, autorka dzienników
Urodzony
25.09.1917
Zmarł
18.04.1958
Miejsce urodzenia
Będzin
Przeżył(a) lat
41

Biografia

Chajka Klinger urodziła się 25 września 1917 roku w Będzinie, w ubogiej chasydzkiej rodzinie. Uczyła się w dwujęzycznym gimnazjum, biegle posługiwała się językiem polskim, hebrajskim i niemieckim. Po wstąpieniu w latach 30. do Ha-Szomer Ha-Cair, szybko zaczęła obejmować stanowiska kierownicze w strukturach organizacji. W 1938 roku uczestniczyła w kaliskich szkoleniach przygotowujących do życia emigracyjnego.

Po nieudanej próbie ucieczki z Polski po wybuchu II wojny światowej Klinger powróciła do Będzina, gdzie zajęła się reaktywacją ruchu młodzieżowego, na początku 1940 roku współprowadząc lokalny oddział Ha-Szomer Ha-Cair i udzielając się także na szczeblu rejonu Zagłębia. Dwa lata później współzakładała będziński oddział Żydowskiej Organizacji Bojowej, forsując ideę samoobrony. Inspiracją była wizyta Mordechaja Anielewicza, którego gościła Klinger. Została wybrana przez towarzyszy, by próbowała za wszelką cenę przeżyć i opowiedzieć losy mieszkańców getta.

Schwytana 1 sierpnia 1943 roku, była torturowana przez Gestapo, ale zbiegła z obozu przejściowego i ukrywała się u Polaków. W tym czasie spisała swoje przeżycia w dzienniku. Po wojnie dotarła do Palestyny, gdzie zdała relacje z Zagłady i osiadła w kibucu Ha-Ogen. Zmarła 18 kwietnia 1958 roku w Izraelu.

Pełny artykuł na Wikipedii

Osiągnięcia

Współzałożycielka będzińskiego oddziału Żydowskiej Organizacji Bojowej
Autorka wyjątkowych dzienników dokumentujących historię żydowskiego podziemia i deportacje
Pierwsza osoba z polskiego kierownictwa Ha-Szomer Ha-Cair, która ocalała i dotarła do Palestyny
Jej dzienniki zostały opublikowane po raz pierwszy w 1959 roku, a w 2011 ukazało się pełne opracowanie

Ciekawostki

Chajka Klinger gościła Mordechaja Anielewicza, przywódcę powstania w getcie warszawskim
Po wojnie jej dzienniki były cenzurowane, ale w 2011 roku ukazało się pełne wydanie
Była znana z tego, że po torturach nosiła blizny do końca życia